Niedziela, 19 marca 2017

Jednym z uroków "Erasmusa" jest to, że pierwszy dzień wyjazdu spędza się w podróży. Tak było i tym razem. Spotkaliśmy się o godzinie 9:00, aby już kilkanaście minut później ruszyć minibusem do Iławy. Humory wszystkim dopisywały - już nie mogliśmy doczekać się spotkania z naszymi kolegami i koleżankami w austriackiej miejscowości Steyr. Tym razem nasza podróż odbywała się nieco inaczej niż uprzednio - większość drogi przebyliśmy bowiem nie samolotem, a pociągiem "Sobieski" do którego wsiedliśmy w Iławie.

DSC 2166

Podróż minęła nam przyjemnie. Mieliśmy własny przedział ale mimo, że było dość wygodnie, podróż nas zmęczyła. Do Wiednia dojechaliśmy około godziny 20:00. Spotkaliśmy się tam z Leą, jedną z naszych koleżanek ze Steyr, którą poinformowaliśmy wcześniej o godzinie naszego przyjazdu. Lea opowiedziała co nieco o Austrii i pojechała z nami pociągiem do St. Valentin, gdzie wskazała nam ostatni już pociąg, którym o godzinie 22:45 zajechaliśmy do Steyr.

DSC 2169

DSC 2170

Na stacji czekały już na nas rodziny goszczące. Gospodarze powitali nas serdecznie i zabrali do swoich domów, w których będziemy mieszkać przez cały ten tydzień. Po krótkiej rozmowie z członkami rodziny goszczącej każdy z nas poszedł spać - w końcu jutro czeka nas dzień pełen wrażeń.


Wasz specjalny korespondent,

Karol Andrzejewski